{"id":1477,"date":"2020-11-17T18:17:34","date_gmt":"2020-11-17T17:17:34","guid":{"rendered":"https:\/\/www.hirschberg.se\/?p=1477"},"modified":"2020-11-17T18:31:09","modified_gmt":"2020-11-17T17:31:09","slug":"grzegorz-gauden-i-jackie-jakubowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/grzegorz-gauden-i-jackie-jakubowski\/","title":{"rendered":"Grzegorz Gauden wspomina Jackiego Jakubowskiego (1951\u20132020)"},"content":{"rendered":"<div id=\"attachment_1475\" style=\"width: 820px\" class=\"wp-caption aligncenter\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-1475\" class=\"wp-image-1475\" src=\"https:\/\/www.hirschberg.se\/wp-content\/uploads\/Kaliska-grudzien-1940-RS-140-KB-1.jpg\" alt=\"\" width=\"810\" height=\"593\" srcset=\"https:\/\/www.hirschberg.se\/wp-content\/uploads\/Kaliska-grudzien-1940-RS-140-KB-1.jpg 1280w, https:\/\/www.hirschberg.se\/wp-content\/uploads\/Kaliska-grudzien-1940-RS-140-KB-1-300x220.jpg 300w, https:\/\/www.hirschberg.se\/wp-content\/uploads\/Kaliska-grudzien-1940-RS-140-KB-1-1024x750.jpg 1024w, https:\/\/www.hirschberg.se\/wp-content\/uploads\/Kaliska-grudzien-1940-RS-140-KB-1-768x562.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 810px) 100vw, 810px\" \/><p id=\"caption-attachment-1475\" class=\"wp-caption-text\">Ulica Kaliska w Sompolnie w grudniu 1940 roku. Fot. Ryszard Stanis\u0142awski<\/p><\/div>\n<h2>Jag darrar<\/h2>\n<p><em>\u201eJag darrar\u201d <\/em>by\u0142o drugim zdaniem, kt\u00f3re us\u0142ysza\u0142em od Jackiego. Pierwsze, wypowiedziane po polsku, brzmia\u0142o <em>\u201eTak, to ja\u201d<\/em>, kiedy zapyta\u0142em, czy rozmawiam z Jackim Jakubowskim. A potem m\u00f3wili\u015bmy po polsku. By\u0142 rok 1995.<\/p>\n<p>Wiedzia\u0142em, kim by\u0142 w Szwecji: uznanym dziennikarzem, bardzo powa\u017canym komentatorem, kt\u00f3ry zawsze stawa\u0142 po stronie s\u0142abszych, po stronie mniejszo\u015bci. Czytywa\u0142em jego artyku\u0142y.<\/p>\n<p>Zadzwoni\u0142em po przeczytaniu jego tekstu w czasopi\u015bmie <em>Judisk Kr\u00f6nika<\/em>. Napisa\u0142 o swoim ojcu, z kt\u00f3rym wyemigrowa\u0142 z Polski po antysemickiej kampanii ko\u0144ca lat 1960. Z b\u00f3lem pisa\u0142, \u017ce kiedy ojciec umiera\u0142 na raka w szpitalu w G\u00f6teborgu, w czasie pe\u0142nym cierpie\u0144 by\u0142 tylko ze swoimi najbli\u017cszymi: rodzicami, rodze\u0144stwem, krewnymi zamordowanymi w Holokau\u015bcie. On jedyny ocala\u0142 z ca\u0142ej rodziny Jakubowskich z Sompolna.<\/p>\n<p>Potrzebowa\u0142em rozmowy z Jackim, bowiem poda\u0142 nazw\u0119 tej miejscowo\u015bci, kt\u00f3ra dla mnie ma tak\u017ce wielkie znaczenie. Tam urodzi\u0142a si\u0119 moja mama Maria, we wsi Sycewo pod Sompolnem urodzi\u0142 si\u0119 m\u00f3j ojciec Franciszek. W tej ma\u0142ej miejscowo\u015bci mieszka\u0142o przed wojn\u0105 oko\u0142o 1\u00a0800 Polak\u00f3w, 1\u00a0200 \u017byd\u00f3w i 300 Niemc\u00f3w.<\/p>\n<p>Kiedy Jackie odebra\u0142 telefon, przedstawi\u0142em si\u0119 i zacz\u0105\u0142em po\u015bpiesznie wyja\u015bnia\u0107, dlaczego dzwoni\u0119: \u017ce ca\u0142a moja rodzina pochodzi stamt\u0105d, \u017ce m\u00f3j dziadek J\u00f3zef \u0141ukasiak by\u0142 po I wojnie \u015bwiatowej za\u0142o\u017cycielem i dyrektorem polskiej szko\u0142y powszechnej w Sompolnie. Do tej szko\u0142y zapewne chodzi\u0142 ojciec Jackiego i jego rodzina.\u00a0 By\u0107 mo\u017ce m\u00f3j dziadek uczy\u0142 ich matematyki. Kiedy przerwa\u0142em, zapad\u0142a cisza, a po chwili us\u0142ysza\u0142em s\u0142owa <em>\u201eJag darrar\u201d<\/em> \u2013 mam dreszcze. Jakbym pojawi\u0142 si\u0119 z za\u015bwiat\u00f3w.<\/p>\n<p>Jackie szuka\u0142 \u015blad\u00f3w Sompolna. Spotka\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej w Izraelu z nielicznymi ocala\u0142ymi spo\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w sompole\u0144skich. By\u0142 w Sompolnie raz pod koniec lat 80. ubieg\u0142ego wieku i zobaczy\u0142 zrujnowan\u0105 i opuszczon\u0105 synagog\u0119. Pr\u00f3bowa\u0142 dowiadywa\u0107 si\u0119 czego\u015b, ale przyjmowany by\u0142 raczej nieufnie.<\/p>\n<p>Podczas naszej rozmowy powiedzia\u0142em, \u017ce mo\u017ce dobrze by\u0142oby razem pojecha\u0107 do Sompolna. Mieszka tam moja rodzina, kt\u00f3ra ma swoj\u0105 wa\u017cn\u0105 pozycj\u0119 w lokalnej spo\u0142eczno\u015bci. A pami\u0119\u0107 o moim dziadku \u017cyje do dzi\u015b w\u015br\u00f3d starszych ludzi, jego uczni\u00f3w. Przyjmuj\u0105 mnie z sympati\u0105, kiedy s\u0142ysz\u0105, \u017ce jestem wnukiem dyrektora \u0141ukasiaka. Ludzie pami\u0119taj\u0105 te\u017c dobrze moj\u0105 mam\u0119. Tak wi\u0119c mo\u017cemy liczy\u0107 na otwarto\u015b\u0107.<\/p>\n<p>I sta\u0142o si\u0119. Dzi\u015b nie pami\u0119tam, czy by\u0142 to rok 1996, czy 1997. By\u0142o lato. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119, \u017ce spotkamy si\u0119 na miejscu. Jackie przyjecha\u0142 z \u017con\u0105 Annie. Moja rodzina przyj\u0119\u0142a nas bardzo serdecznie.<\/p>\n<p>Rano poszli\u015bmy do synagogi przy ul. Piotrkowskiej. Niemcy podczas wojny zamienili j\u0105 w magazyn. Po wojnie komuni\u015bci te\u017c eksploatowali j\u0105 jako magazyn, doprowadzaj\u0105c synagog\u0119 do ca\u0142kowitej ruiny. Tak\u0105 widzia\u0142 j\u0105 wcze\u015bniej Jackie. Teraz ujrza\u0142 starannie odnowiony budynek, w kt\u00f3rym mie\u015bci\u0142a si\u0119 biblioteka gminna. Aby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci co do historii budynku, na \u015bcianie w miejscu, gdzie by\u0142 kiedy\u015b aron ha-kodesz, umieszczona zosta\u0142a na niebieskim tle du\u017ca \u017c\u00f3\u0142ta gwiazda Dawida.<\/p>\n<p>Jackie chodzi\u0142 mi\u0119dzy rega\u0142ami. Zostawi\u0142em go samego w synagodze, w kt\u00f3rej modlili si\u0119 jego przodkowie. Czeka\u0142em na zewn\u0105trz, a potem poszli\u015bmy do urz\u0119du gminy Sompolno. Tam by\u0142y przechowywane ocala\u0142e ksi\u0119gi metrykalne Sompolna. Przed przyjazdem zadzwoni\u0142em, upewni\u0142em si\u0119, \u017ce s\u0105 na miejscu i \u017ce mo\u017cemy je zobaczy\u0107.<\/p>\n<p>Kiedy przedstawili\u015bmy si\u0119 w urz\u0119dzie, a ja przypomnia\u0142em m\u00f3j telefon, pani znikn\u0119\u0142a i po chwili wr\u00f3ci\u0142a z grub\u0105 wielk\u0105 ksi\u0119g\u0105. Strony tej ksi\u0119gi obejmuj\u0105cej o ile pami\u0119tam rok 1905 wype\u0142nione by\u0142y pi\u0119kn\u0105, kaligraficzn\u0105 cyrylic\u0105. Pani potrafi\u0142a jednak odczytywa\u0107 te zapisy i po chwili wertowania powiedzia\u0142a: \u201eO, tu jest Jakubowski. Zg\u0142oszenie urodzin syna.\u201d<\/p>\n<p>Spojrzeli\u015bmy na ten wpis. Dotyczy\u0142 jednego z krewnych Jackiego, o kt\u00f3rych istnieniu wiedzia\u0142 od ojca. Pod starannie wype\u0142nionymi przez rosyjskiego urz\u0119dnika liniami rejestruj\u0105cymi narodziny stryja widnia\u0142 podpis ojca dziecka, dziadka Jackiego. Zaskoczy\u0142o mnie, \u017ce podpis z\u0142o\u017cony przez dziadka niewprawnym charakterem pisma by\u0142 po polsku!<\/p>\n<p>Potem poszli\u015bmy na miejsce, gdzie kiedy\u015b istnia\u0142 cmentarz \u017cydowski. Zniszczony zosta\u0142 ca\u0142kowicie po wojnie. Nie ocala\u0142a ani jedna macewa, a na jego miejscu postawiono bloki mieszkalne.<\/p>\n<p>Chodzili\u015bmy jeszcze troch\u0119 po miasteczku, w kt\u00f3rym przed wojn\u0105 mieszka\u0142o tylu \u017byd\u00f3w. Jedynym \u015bladem po nich pozosta\u0142 budynek synagogi. Przeszli\u015bmy ulic\u0105 Kalisk\u0105, przy kt\u00f3rej sta\u0142 dom mojego dziadka i w kt\u00f3rym urodzi\u0142a si\u0119 moja mama. Nieopodal przy tej samej ulicy sta\u0142 dom, w kt\u00f3rym dziadek Jackiego mieszka\u0142 z rodzin\u0105 i prowadzi\u0142 sklep rze\u017anicki z koszern\u0105 ciel\u0119cin\u0105.<\/p>\n<p>Ju\u017c nigdy wi\u0119cej Jackie nie pojecha\u0142 do Sompolna. Mo\u017ce ta wizyta pomog\u0142a mu zamkn\u0105\u0107 pe\u0142ne b\u00f3lu wspomnienie o ojcu umieraj\u0105cym w otoczeniu przywo\u0142ywanych cieni braci, si\u00f3str, krewnych zagazowanych i spopielonych, tak jak pozostali \u017bydzi z Sompolna, w Che\u0142mnie nad Nerem (Kulmhof) 2 lutego 1942 roku. Nie wracali\u015bmy ju\u017c nigdy potem w rozmowach do Sompolna.<\/p>\n<p>Czasami my\u015bl\u0119 o nim jak o moim \u017cydowskim r\u00f3wie\u015bniku ze Sompolna, z kt\u00f3rym nigdy nie spotka\u0142em si\u0119 w dzieci\u0144stwie, tam na miejscu, bo Holokaust poch\u0142on\u0105\u0142 jego ca\u0142\u0105 rodzin\u0119. \u00a0A komunistyczny terror najpierw zmusi\u0142 mojego dziadka do opuszczenia miasteczka po II wojnie \u015bwiatowej, a potem zamordowa\u0142 w roku 1951.<\/p>\n<p>Mo\u017ce te\u017c my\u015bla\u0142 o mnie jak o polskim koledze, r\u00f3wie\u015bniku z Sompolna?<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">*<\/p>\n<p>Jackie mia\u0142 sentyment do Polski. \u00a0I ogromny b\u00f3l po tym, co go spotka\u0142o jako \u017byda w Polsce. By\u0142 niezwykle uczulony na polski antysemityzm. Z wielkim szacunkiem traktowa\u0142 tych, kt\u00f3rzy chcieli o tym rozmawia\u0107 i zwalczali antysemityzm we wsp\u00f3\u0142czesnej Polsce.<\/p>\n<p>Bardzo lubi\u0142 polsk\u0105 kuchni\u0119 i zawsze tak\u0105 restauracj\u0119 musia\u0142em wybiera\u0107, kiedy przyje\u017cd\u017ca\u0142 do Warszawy. Prowadzili\u015bmy wtedy powa\u017cne i niepowa\u017cne rozmowy o Polsce, o Szwecji, o historii. Lubi\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107, mia\u0142 ogromne poczucie humoru, dystans do siebie.<\/p>\n<p>Spotykali\u015bmy si\u0119 tak\u017ce w Sztokholmie. Bywa\u0142 w domu naszej c\u00f3rki Marty i jej m\u0119\u017ca Alfa przy Linn\u00e9gatan. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142 to dom, w kt\u00f3rym on sam mieszka\u0142 wiele lat temu w Sztokholmie. Czuli\u015bmy si\u0119 jak rodzina.<\/p>\n<p>Ostatni raz widzia\u0142em Go w grudniu ubieg\u0142ego roku w Sztokholmie na spotkaniu o mojej ksi\u0105\u017cce o polskim pogromie \u017byd\u00f3w we Lwowie w listopadzie 1918 roku, w pierwszych dniach niepodleg\u0142o\u015bci Polski. Spotkanie to zorganizowa\u0142o sztokholmskie towarzystwo wspieraj\u0105ce Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich POLIN w Warszawie. Przez wiele lat Jackie razem z Mart\u0105 Prochwicz pracowali na rzecz powstania muzeum i dialogu polsko-\u017cydowskiego. Razem byli na otwarciu muzeum.<\/p>\n<p>Chcia\u0142em si\u0119 z nim wtedy jeszcze osobno spotka\u0107, ale z pewnym skr\u0119powaniem wym\u00f3wi\u0142 si\u0119. Zna\u0107 by\u0142o po nim wyra\u017anie chorob\u0119. By\u0142 speszony jej objawami, dr\u017ceniem r\u0105k, pewn\u0105 s\u0142abo\u015bci\u0105. Powiedzia\u0142, \u017ce spotkamy si\u0119, kiedy poczuje si\u0119 lepiej. Wtedy zadzwoni.<\/p>\n<p>Wr\u0119czy\u0142em mu moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119. Bardzo zale\u017ca\u0142o mi, by przeczyta\u0142. Dla mnie by\u0142 jednym z najwa\u017cniejszych czytelnik\u00f3w. Nie wiem, czy to zrobi\u0142.<\/p>\n<p>Choroba rozwija\u0142a si\u0119. Nie zadzwoni\u0142.<\/p>\n<p>\u017begnaj, Jackie!<\/p>\n<p>Grzegorz Gauden, Grot\u00f3w, 9 czerwca 2020 roku<\/p>\n<p><strong>Jackie Jakubowski<\/strong> (1951\u20132020) wyjecha\u0142 w 1970 roku razem z ojcem do Szwecji z powodu nagonki marcowej; w latach 1980\u20132015 redaktor naczelny jednego z najstarszych szwedzkich magazyn\u00f3w kulturalnych <em>Judisk Kr\u00f6nika<\/em>; pisarz, publicysta, uhonorowany tytu\u0142em Dziennikarza Roku 2000, doktoratem honoris causa Hebrew Union College w Los Angeles oraz Krzy\u017cem Kawalerskim Orderu Zas\u0142ugi RP. W latach 2004\u20132015 by\u0142 przewodnicz\u0105cym sztokholmskiego Towarzystwa Przyjaci\u00f3\u0142 MH\u017bP POLIN. Zmar\u0142 w Sztokholmie 25 maja 2020 roku.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Gauden<\/strong>, prawnik, ekonomista, dziennikarz, dzia\u0142acz Solidarno\u015bci w Poznaniu, internowany 13 grudnia 1981 roku, na emigracji w Szwecji 1984\u20131993, redaktor naczelny <em>Rzeczpospolitej<\/em> 2004\u20132006, dyrektor Instytutu Ksi\u0105\u017cki 2008\u20132016, autor <em>ksi\u0105\u017cki Lw\u00f3w \u2013 kres iluzji. Opowie\u015b\u0107 o pogromie listopadowym 1918<\/em>, Universitas 2019, wyr\u00f3\u017cnionej Nagrod\u0105 Historyczn\u0105 <em>Polityki<\/em>.<\/p>\n<p><strong>Ryszard Stanis\u0142awski<\/strong> (1921\u20132000), historyk sztuki i wieloletni dyrektor Muzeum Sztuki w \u0141odzi; autor fotografii ulicy Kaliskiej w Sompolnie, kt\u00f3r\u0105 zrobi\u0142 w grudniu 1940 roku z okna swojego domu rodzinnego. Ojciec Jackiego Jakubowskiego i matka Grzegorza Gaudena mieszkali jako m\u0142odzi ludzie przy tej samej ulicy. Podzi\u0119kowania dla Olgi Stanis\u0142awskiej, c\u00f3rki fotografa, kt\u00f3ra umo\u017cliwi\u0142a publikacj\u0119 zdj\u0119cia ze swoich prywatnych zbior\u00f3w.<\/p>\n<p>Przeczytaj <a href=\"https:\/\/www.hirschberg.se\/grzegorz-gauden-om-jackie-jakubowski\/\">po szwedzku<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jag darrar \u201eJag darrar\u201d by\u0142o drugim zdaniem, kt\u00f3re us\u0142ysza\u0142em od Jackiego. Pierwsze, wypowiedziane po polsku, brzmia\u0142o \u201eTak, to ja\u201d, kiedy zapyta\u0142em, czy rozmawiam z Jackim Jakubowskim. A potem m\u00f3wili\u015bmy po polsku. By\u0142 rok 1995. Wiedzia\u0142em, kim by\u0142 w Szwecji: uznanym dziennikarzem, bardzo powa\u017canym komentatorem, kt\u00f3ry zawsze stawa\u0142 po stronie s\u0142abszych, po stronie mniejszo\u015bci. Czytywa\u0142em jego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-1477","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-aktualnosci","entry","has-post-thumbnail"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1477","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1477"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1477\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1477"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1477"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.hirschberg.se\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1477"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}